by  in Aktualności, Gale

Kapitalna gala PBN

Rewelacyjne występy zaliczyli zawodnicy Tymex Boxing Promotion podczas gali Polsat Boxing Night „Noc Zemsty” w Częstochowie.

W pierwszej walce gali Polsat Boxing Night w Częstochowie po bardzo dobrym spektaklu Michał Chudecki (11-2-2, 3 KO) i Damian Wrzesiński (13-1-2, 5 KO) zaboksowali na remis. I dobrze, bo obaj zostawili dziś między linami sporo serca i zdrowia. Gdy zabrzmiał ostatni gong, obaj podnieśli ręce na znak zwycięstwa. A jak widzieli to sędziowie? Byli niejednomyślni, punktując 77:76 Wrzesiński, 77:75 Chudecki i 76:76. A więc remis!

Drugi pojedynek i druga wielka walka. Gala Polsat Boxing Night nabiera rumieńców. Porozbijany, zakrwawiony Łukasz Wierzbicki (16-0, 6 KO) po raz drugi pokonał Michała Żeromińskiego (13-4-1, 1 KO) i obronił tytuł Mistrza Polski w wadze półśredniej. Gdy zabrzmiał ostatni gong obaj pięściarze otrzymali zasłużone, gromkie brawa od publiczności zgromadzonej w częstochowskiej hali. Sędziowie byli jednomyślni, punktując 96:94, 96:94 i 98:92 – wszyscy na korzyść Wierzbickiego.

Robert Parzęczewski (20-1, 13 KO) nie przegrywa u siebie w Częstochowie. O sile jego ciosów na własnej skórze przekonał się Tim Cronin (11-2-1, 2 KO). Pół minuty przed końcem sędzia Jankowiak zatrzymał potyczkę. Robert wstrząsnął rywalem lewym sierpowym, potem przebił jego gardę prawym i Cronin po raz trzeci wylądował na deskach. I choć do końca pozostawało już niewiele czasu, Kanadyjczyk nie miał ochoty na kontynuowanie pojedynku.

Ewa Brodnicka (15-0, 2 KO) pokonała podczas gali Polsat Boxing Night Sarah Pucek (8-3-1, 1 KO) i po raz pierwszy obroniła tytuł mistrzyni świata federacji WBO kategorii super piórkowej, czy też jak kto woli junior lekkiej. Po ostatnim gongu sędziowie punktowali na korzyść Brodnickiej 100:90, 97:93 i 99:91.

Po blisko trzyletniej przerwie Damian Jonak (40-0-1, 21 KO) wrócił i na ringu w Częstochowie pokonał Marcosa Jesusa Cornejo (19-2, 18 KO). Po ostatnim gongu sędziowie nie mogli mieć wątpliwości i zgodnie wskazali na Jonaka w stosunku 80:70.

Perspektywiczny Adam Balski (12-0, 8 KO) zdał najtrudniejszy test w karierze, pokonując cenionego w świecie boksu Denisa Graczewa (16-7-1, 9 KO). Na finiszu Balski postawił sobie za cel przełamanie rywala. Władował w niego wszystko co ma, ale nie złamał. Wygrał za to na kartach sędziów – 97:93, 97:93 i 99:91. Zdany test.

Mateusz Masternak (41-4, 28 KO) aż cztery lata musiał czekać na rewanż z Youri Kalengą (23-5, 16 KO) za porażkę niejednogłośnie na punkty. Dziś wrocławianin dał popis na gali #PBN, zrewanżował się Francuzowi i zdobył przy okazji pas WBO European kategorii junior ciężkiej.

Skoro pisaliśmy o powrocie starego-dobrego Masternaka, to jak nazwać to, co pokazał Tomasz Adamek (53-5, 31 KO)? Były mistrz świata dwóch kategorii po wielkim spektaklu zastopował groźnego i silnego jak tur Joeya Abella (34-10, 32 KO). Pół minuty przed końcem siódmej odsłony, złamał w końcu amerykańskiego kolosa. Gdy Amerykanin padł znów na deski, tym razem sędzia już nawet nie liczył i od razu zastopował walkę.

adminKapitalna gala PBN