by  in Aktualności, Wywiady

Robert Parzęczewski: Czudinow był mistrzem świata, ale jego też znokautuję

– Czudinow był mistrzem świata, ale jego też znokautuję, tak jak kiedyś Krzysiek Włodarczyk pokonał mistrza igrzysk w Pekinie Czakijewa – powiedział Robert Parzęczewski przed walką z rosyjskim bokserem na gali 6 kwietnia w Katowicach.

Poprzedni rok był bardzo udany dla 25-letniego pięściarza z Częstochowy. Wygrał wszystkie cztery pojedynki przed czasem, a w ostatnim, tuż przed świętami Bożego Narodzenia, znokautował w drugiej rundzie solidnego Dariusza Sęka, trzykrotnie posyłając go na deski. Parzęczewski ma na koncie 14 zwycięstw z rzędu, a w całej zawodowej karierze – 22. Przegrał tylko raz.

– Znalazłem się bardzo wysoko w rankingach największych federacji w wadze półciężkiej (WBO – 3.), ale postanowiłem zmienić kategorię na super średnią. Ktoś powie, że zaczynam wspinaczkę od początku, ale nie zgadzam się. Po walce z byłym mistrzem świata Czudinowem znów znajdę się na listach światowych, a jesienią będę chciał jeszcze dwa razy wejść do ringu. Być może uda się doprowadzić do walki o mistrzostwo Unii Europejskiej albo mistrzostwo Europy. Chcę krok po kroku zbliżyć się do pojedynku o mistrzostwo świata, a to może trwać rok-dwa, może trzy. Nie zamierzam niczego przyspieszać, bo chcę być gotowy na 100 procent na zwycięską walkę życia, a nie pojechać, zarobić i ładnie przegrać – stwierdził „Arab” Parzęczewski.

Na gali 6 kwietnia, organizowanej przez Mateusza Borka, pięściarz promowany przez Mariusza i Marcela Grabowskich spotka się z byłym czempionem WBA w wersji tymczasowej Dmitrijem Czudinowem (21-4-2).

– Pamiętam kilka polsko-rosyjskich pojedynków z udziałem „Diablo” Włodarczyka, Masternaka, Janika, Kołodzieja czy Wawrzyka. Krzysiek Włodarczyk pokonał przed czasem mistrza olimpijskiego Rachima Czakijewa, a jego zamierzam powtórzyć ten wyczyn i znokautować Czudinowa. Fenomenalny był Grigorij Drozd, który wygrał m.in. z „Diablo” i Mateuszem Masternakiem – dodał.

Czudinow był mistrzem świata interim WBA w wadze średniej od 2013 do 2015 roku. W trzeciej obronie przegrał przez techniczny nokaut w 12. rundzie z Brytyjczykiem Chrisem Eubankiem Jr.

– Mimo porażki, to był chyba najlepszy występ Czudinowa. Napsuł sporo krwi świetnemu rywalowi, a sędzia mógł pozwolić boksować do ostatniego gongu. Rosjanin był wtedy silny i szybki, dziś tak dobry już nie jest, ale spodziewam się Dmitrija znacznie lepszego niż w ostatnich walkach, które przyjmował chyba z dnia na dzień na +telefon+, bo nie był przygotowany, a jednak i tak nie dawał sobie zrobić krzywdy. O naszej walce wie od dawna, miał czas na solidne treningi, powinna być solidna potyczka. Ale jak powiedziałem, chcę podtrzymać serię nokautów, kibice na to czekają – ocenił zawodnik Tymexu.

Tak jak przed wcześniejszymi galami, Parzęczewski zaangażował się w sprzedaż biletów na galę „Ostatni taniec”. W ten sposób może zarobić i zwiększyć swą wypłatę. Poza tym, co podkreśla, dodatkowe pieniądze inwestuje w sparingpartnerów.

– Sparowałem z Tomkiem Gromadzkim i Jordanem Kulińskim, a teraz trenuję z Geardem Ajetoviciem, byłym rywalem Czudinowa. Wspólnie mamy obejrzeć ich walkę z 2015 roku. Świetną pracę wykonuje mój cały sztab, na czele z trenerami Grzegorzem Krawczykiem i Piotrem Zyzikiem. Dołączył do nich jeszcze Konrad Żabicki. Poza tym współpracuję z fizjoterapeutą i lekarzem, a Marek Wyciszkiewicz i Paweł Kałdoński pomagają mi w pozyskiwaniu kolejnych sponsorów. Jestem pewny, że któregoś dnia zostanę mistrzem świata, to jest cel całej drużyny – podsumował.

Z kolei 29 marca w Dzierżoniowie na gali „Tymex Boxing Night” wystapi kilku kolegów klubowych Parzęczewskiego, m.in. boksujący w kat. półśredniej Łukasz Wierzbicki spotka się z Mykołą Wowkiem o mistrzostwo Polski, Michał Leśniak z Władysławem Gelą o międzynarodowe mistrzostwo Polski, a Michałem Żeromiński z Mołdawianinem Oktavianem Gratiim. „Najtrudniejsza przeprawa czeka Łukasza, ale sądzę, że wszyscy wygrają na punkty po ciężkich pojedynkach” – dodał.

 

 

 

źródło: sport.onet.pl

admin1Robert Parzęczewski: Czudinow był mistrzem świata, ale jego też znokautuję